Znajdź nas w Internecie!!

Tydzień z Szymborską

Chmury


Z opisywaniem chmur

musiałabym się bardzo śpieszyć –

już po ułamku chwili

przestają być te, zaczynają być inne.


Ich właściwością jest

nie powtarzać się nigdy

w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.


Nie obciążone pamięcią o niczym,

unoszą się bez trudu nad faktami.


Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek –

natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.


W porównaniu z chmurami

życie wydaje się ugruntowane,

omalże trwałe i prawie że wieczne.


Przy chmurach

nawet kamień wygląda jak brat,

na którym można polegać,

a one, cóż, dalekie i płoche kuzynki.


Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,

a potem po kolei każde z nich umiera,

im, chmurom, nic do tego

wszystkiego

bardzo dziwnego.


Nad całym Twoim życiem

i moim, jeszcze nie całym,

paradują w przepychu jak paradowały.


Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.

Nie muszą być widziane, żeby płynąć.


(Chwila, 2002)

Komentarze