Znajdź nas w Internecie!!

Wiersz na późny wieczór


      Po komentarzach widzę, że bardzo lubicie tę porę:)))))

     Dziś wieczorną atmosferę podgrzeje Aleksandra Henryka 

 

Mieliśmy tak samo chłodne barki

Zduszone w nocnym - mieć czy być?

O brzasku nie ma już nigdzie kochanków

Każdy klęczy w oparach kawiarki

Każdy chce kawę z cudzych ust spić.


Jesteśmy doprawdy - ślepiec i ślepiec 

W smolistej nocy nie widać piersi 

Blask jednej naftowej jęczy tylko lampki

Odbija się biustu kontur niestrudzenie

Jakoby wołał o Morsztyńskie pieśni...


Zanim więc znowu będziemy się widzieć 

Dokładnie, niżeli jak w fotomontażu 

Przebiegnij dłonią po pozornej dumie 

Uczyń to pięknie, uczyń niewinnie..

Z prawdziwą zaś dumą dotknij mych pośladków.

Na pociąg zdążysz

I umknie w pejzażu 

Kobieta w agonii bezpruderyjnej.


Aleksandra Henryka

Komentarze