Znajdź nas w Internecie!!

Tydzień z Szymborską


      Tydzień z Wisława Szymborska kończymy wierszem MAPA.


Czyją twórczość mamy zaprezentować w następnej serii "Tydzień z..."? Czekamy na Wasze propozycje. 


MAPA 


Płaska jak stół,

na którym położona.

Nic się pod nią nie rusza

i ujścia sobie nie szuka.

Nad nią – mój ludzki oddech

nie tworzy wirów powietrza

i całą jej powierzchnię

zostawia w spokoju.


Jej niziny, doliny zawsze są zielone,

wyżyny, góry żółte i brązowe,

a morza, oceany to przyjazny błękit

przy rozdzieranych brzegach.


Wszystko tu małe, dostępne i bliskie.

Mogę końcem paznokcia przyciskać wulkany,

bieguny głaskać bez grubych rękawic,

mogę jednym spojrzeniem

ogarnąć każdą pustynię

razem z obecną tuż tuż obok rzeką.


Puszcze są oznaczone kilkoma drzewkami,

między którymi trudno by zabłądzić.

Na wschodzie i zachodzie,

nad i pod równikiem –

cisza, jak makiem zasiał,

a w każdym czarnym ziarnku

żyją sobie ludzie.

Groby masowe i nagłe ruiny

to nie na tym obrazku.


Granice krajów są ledwie widoczne,

jakby wahały się – czy być czy nie być.


Lubię mapy, bo kłamią.

Bo nie dają dostępu napastliwej prawdzie.

Bo wielkodusznie, z poczciwym humorem

rozpościerają mi na stole świat

nie z tego świata.

Komentarze